03 24
Jedna z czytelniczek zadała mi pytanie dotyczące poprawności wyrażenia malowanie włosów. Twierdzi ona, że taka forma wydaje się jej co najmniej dziwna, a odkąd pamięta, nigdy nie słyszała o malowaniu włosów, tylko o ich farbowaniu.
Czy ma rację?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 21
Przywieranie zawartości do ścian lub dna naczyń to zmora każdego, kto bierze się za gotowanie. To ono przyczynia się do przypalania potraw, ich rozpadania przy wyjmowaniu, marnowania nierzadko sporej ilości żywności i powoduje konieczność częstokroć bardzo żmudnego ręcznego czyszczenia naczyń (które nie zawsze jest do końca skuteczne). Aby wyjść naprzeciw potrzebom użytkowników i uwolnić ich od wyżej wspomnianych uciążliwości, producenci pokrywają wnętrza naczyń do obróbki termicznej żywności powłoką (emalią)… no właśnie: jaką?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
02 01
Wyobraź sobie drogi czytelniku / droga czytelniczko, że twój znajomy mówi, że czuje resentyment do swej byłej żony. A teraz spróbuj odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę czuje on do swej byłej, gdy tak mówi. Czy znaczy to, że najchętniej wróciłby do niej z bukietem kwiatów czy ewentualnie z ukrytym w tych kwiatach rewolwerem? Albo co to znaczy, gdy media mówią, że jeden naród odczuwa do drugiego coraz silniejszy resentyment — że oto ziszcza się marzenie o pojednaniu między narodami, które nie chcą pamiętać o tym, co było złe, a łączyć wokół pozytywnych wspólnych doświadczeń, czy raczej trzeba na wszelki wypadek werbować korespondentów wojennych?
Już? Jeśli tak, to zapraszam do lektury dalszej części artykułu, gdzie wszystko wyjaśnię.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
10 05
W kontekście nawarstwiającego się od lat kryzysu instytucjonalnego, aksjologicznego, tożsamościowego, ideowego (i wielu jeszcze płaszczyzn tego kryzysu) Unii Europejskiej mnożą się pytania o miejsce Polski w Europie… Ale stop. To nie ma być kolejny tekst poświęcony geopolitycznemu przelewaniu z pustego w próżne i vice versa, tylko językowy konkret.
Tak więc do rzeczy.
Wystarczy dość pobieżna kwerenda zasobów Internetu, żeby znaleźć multum rozważań dotyczących tego, czy Polacy są Europejczykami. Ba, w wielu miejscach pojawiają się nawet stwierdzenia, że Polacy Europejczykami nie są. Nudzą mnie tego typu dywagacje, ale pobudza ortograficzna i językowa maniera tych rozważań, utrwalająca pewne logiczne i ortograficzne błędy.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 14
Czy zastanawiali się Państwo kiedykolwiek, dlaczego zbiór przekładów, a raczej parafraz, biblijnych psalmów autorstwa Jana Kochanowskiego nosi tytuł Psałterz Dawidów? Psałterz to po prostu księga psalmów, więc to akurat wiadomo. Ale dlaczego Dawidów? Na tym właśnie — przepraszam za wyrażenie — przejechali się autorzy podręcznika wydawnictwa Nowa Era, czego dowód zamieszczamy poniżej.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 09
Podobne wyrazy mają to do siebie, że czasami mylą użytkowników, zacierają się różnice znaczeniowe między nimi, a w pewnym momencie kłopotliwa dla niektórych zaczyna być także ich składnia. Temat ten poruszałem już kilkakrotnie, ale cały czas zauważam nowe przykłady.
Pomysł na ten artykuł zrodził się już wcześniej, ale jak zwykle przed jego opublikowaniem wolałem poczekać i upewnić się, czy zaobserwowane przeze mnie zjawisko jest wynikiem niewiedzy jednostek czy przejawem popularniejszej tendencji do błędu.
A teraz do rzeczy.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
04 11
Jakieś dwa tygodnie temu media obiegły informacje o ambitnych planach polskiej firmy chcącej mocniej zaistnieć w świadomości kibiców piłkarskich w kraju i w Europie. Oczywiście, nie pisałbym o tym, gdyby nie pewien problem interpunkcyjny, na który zwróciłem uwagę, czytając dwa różne newsy napisane w krótkim odstępie czasu przez tę samą redakcję. Przykład, który omówię poniżej, jest bardzo reprezentatywny dla wątpliwości wielu użytkowników języka, którzy zastanawiają się, czy kolejne przymiotniki należy oddzielać przecinkami.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 17
Jeszcze jakiś czas temu artykuł taki nie miałby racji bytu, gdyż ekspansja błędnej formy to kwestia dosłownie kilku ostatnich lat. Najpierw ze zgrozą zauważyłem ją w czasopismach branżowych, potem coraz częściej spotykałem się z nią w „normalnych” mediach, a ostatnio usłyszałem ją z ust ucznia lub uczennicy (pamięć jest zawodna) szkoły podstawowej na konkursie krasomówczym. Po raz kolejny potwierdza się więc obiegowa mądrość, że ryba psuje się od głowy, czyli społeczeństwo i jego język od tak (niesłusznie) zwanych elit…
W praktyce językowej spotykamy się z trzema konstrukcjami składniowymi budowanymi wokół czasownika uważać:
— uważać (uznawać) kogoś (coś) za kogoś (coś), np. ludzie uważają (uznają) go za bohatera;
— uważać (uznawać) kogoś (coś) jako kogoś (coś), np. ludzie uważają (uznają) go jako bohatera;
— uważać (uznawać) kogoś (coś) kimś (czymś), ludzie uważają (uznają) go bohaterem.
Które z nich są poprawne, a które nie?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
01 27
Kilka dni temu, a dokładniej w sobotę, po niespodziewanie udanym dla naszych skoczków narciarskich drużynowym konkursie skoków w Zakopanem, redaktor TVP zapytał trenera Kruczka, co jest ważniejsze: czy dobre wyniki czy to, że chłopaki się przełamali. Czy użył poprawnej formy?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta, aczkolwiek wiąże się z nią pewna ciekawostka obnażająca niekonsekwencję w systemie językowym.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
01 06
Tym razem podejmę temat, który niekoniecznie ma ścisły związek z językiem, ale który warto poruszyć, gdyż katolicy, i ci mniej, i ci bardziej świadomi, jeśli już decydują się w święto Trzech Króli przyozdobić drzwi okolicznościowym napisem, zwykle i tak piszą nie to, co napisać powinni… Cóż więc pisać powinni?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook