04 15
Wielkanoc tuż tuż, a z nią na stole mnóstwo pysznych wypieków — bab, mazurków, serników i wielu innych, nie zawsze tych „kanonicznych”, związanych tradycyjnie z Wielkanocą. A im więcej na oku wypieków, tym z większą intensywnością powraca dylemat: ciasto czy placek?
Wbrew pozorom sprawa ta budzi niemało kontrowersji — do tego stopnia, że niektórzy posuwają się do stwierdzeń w stylu: dla chama każde ciasto będzie plackiem. Czy, a jeśli tak, to na ile takie stwierdzenie ma podstawy?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 24
Jedna z czytelniczek zadała mi pytanie dotyczące poprawności wyrażenia malowanie włosów. Twierdzi ona, że taka forma wydaje się jej co najmniej dziwna, a odkąd pamięta, nigdy nie słyszała o malowaniu włosów, tylko o ich farbowaniu.
Czy ma rację?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 21
Przywieranie zawartości do ścian lub dna naczyń to zmora każdego, kto bierze się za gotowanie. To ono przyczynia się do przypalania potraw, ich rozpadania przy wyjmowaniu, marnowania nierzadko sporej ilości żywności i powoduje konieczność częstokroć bardzo żmudnego ręcznego czyszczenia naczyń (które nie zawsze jest do końca skuteczne). Aby wyjść naprzeciw potrzebom użytkowników i uwolnić ich od wyżej wspomnianych uciążliwości, producenci pokrywają wnętrza naczyń do obróbki termicznej żywności powłoką (emalią)… no właśnie: jaką?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
02 01
Wyobraź sobie drogi czytelniku / droga czytelniczko, że twój znajomy mówi, że czuje resentyment do swej byłej żony. A teraz spróbuj odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę czuje on do swej byłej, gdy tak mówi. Czy znaczy to, że najchętniej wróciłby do niej z bukietem kwiatów czy ewentualnie z ukrytym w tych kwiatach rewolwerem? Albo co to znaczy, gdy media mówią, że jeden naród odczuwa do drugiego coraz silniejszy resentyment — że oto ziszcza się marzenie o pojednaniu między narodami, które nie chcą pamiętać o tym, co było złe, a łączyć wokół pozytywnych wspólnych doświadczeń, czy raczej trzeba na wszelki wypadek werbować korespondentów wojennych?
Już? Jeśli tak, to zapraszam do lektury dalszej części artykułu, gdzie wszystko wyjaśnię.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
10 05
W kontekście nawarstwiającego się od lat kryzysu instytucjonalnego, aksjologicznego, tożsamościowego, ideowego (i wielu jeszcze płaszczyzn tego kryzysu) Unii Europejskiej mnożą się pytania o miejsce Polski w Europie… Ale stop. To nie ma być kolejny tekst poświęcony geopolitycznemu przelewaniu z pustego w próżne i vice versa, tylko językowy konkret.
Tak więc do rzeczy.
Wystarczy dość pobieżna kwerenda zasobów Internetu, żeby znaleźć multum rozważań dotyczących tego, czy Polacy są Europejczykami. Ba, w wielu miejscach pojawiają się nawet stwierdzenia, że Polacy Europejczykami nie są. Nudzą mnie tego typu dywagacje, ale pobudza ortograficzna i językowa maniera tych rozważań, utrwalająca pewne logiczne i ortograficzne błędy.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 14
Czy zastanawiali się Państwo kiedykolwiek, dlaczego zbiór przekładów, a raczej parafraz, biblijnych psalmów autorstwa Jana Kochanowskiego nosi tytuł Psałterz Dawidów? Psałterz to po prostu księga psalmów, więc to akurat wiadomo. Ale dlaczego Dawidów? Na tym właśnie — przepraszam za wyrażenie — przejechali się autorzy podręcznika wydawnictwa Nowa Era, czego dowód zamieszczamy poniżej.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 09
Podobne wyrazy mają to do siebie, że czasami mylą użytkowników, zacierają się różnice znaczeniowe między nimi, a w pewnym momencie kłopotliwa dla niektórych zaczyna być także ich składnia. Temat ten poruszałem już kilkakrotnie, ale cały czas zauważam nowe przykłady.
Pomysł na ten artykuł zrodził się już wcześniej, ale jak zwykle przed jego opublikowaniem wolałem poczekać i upewnić się, czy zaobserwowane przeze mnie zjawisko jest wynikiem niewiedzy jednostek czy przejawem popularniejszej tendencji do błędu.
A teraz do rzeczy.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
08 08
Dziś na temat pewnej praktyki obecnej w reklamach, ogłoszeniach itp., a mianowicie używaniu w nich zaimka osobowego twój. Do poruszenia tego tematu skłoniła mnie tablica, którą widać na zdjęciu obok.
O co chodzi?
Nie, nie chodzi o zwracanie się do adresata wprost, bez formy grzecznościowej typu pan, pani. To znak czasu (niestety), a poza tym bardzo wygodne rozwiązanie, gdy płeć adresata przekazu reklamowego nie jest znana lub nie jest istotna. Stosowanie zaimka twój w tego typu tekstach nie jest niczym zdrożnym, chociaż czasami jednak nie za bardzo pasuje. Przeanalizujmy trzy sytuacje.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 28
Z okazji świąt zwykłem pisać coś okolicznościowego. I tak jest tym razem. Zajmę się pewnym wyrażeniem z popularnej XIV-wiecznej pieśni wielkanocnej, a konkretnie gramatyką, historią tego zwrotu i związanymi z jego przekształceniem (unowocześnieniem) implikacjami teologicznymi.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
11 04
Z postawionym w tytule problemem dotyczącym często używanego wyrażenia oznaczającego, że coś spotykamy na każdym kroku, zetknąłem się osobiście, pisząc jeden z poprzednich artykułów. Wtedy to przeżyłem chwilę ortograficznej zadumy. Z pomocą w wyborze właściwej formy, jak zwykle, przyszła logika języka. Niestety, brak chęci i skłonności do tego typu logicznych refleksji powoduje, że tak często używana jest błędna forma…
Podobnie jak w wypadku omawianego przeze mnie dylematu wszem wobec czy wszem i wobec zacząć należy od znaczenia poszczególnych wyrazów. Klucz do sukcesu w językowych dociekaniach często zależy bowiem od właściwego zrozumienia struktury i zamierzonego znaczenia problematycznego wyrażenia, a źródłem powszechności popełniania konkretnych błędów bywa zanik świadomości etymologicznej.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook