Dziś świątecznie, chociaż z lekkim przymrużeniem oka. Otóż złożę dziś czytelnikom mojego bloga życzenia w dwóch wersjach: nowomodnej lub nowomownej (nie wiem, której nazwy użyć, gdyż obie wydają mi się trafne) i tradycyjnej. Samym zaś czytelnikom pozostawiam wybór, którą z nich zechcą przyjąć i dlaczego.
Wersja nowomodna (nowomowna), czyli „po marketingowemu”
Wesołych i spędzonych w dobrej kondycji Świąt! Dużej ilości właściwie stargetowanych dedykowanych gratisów pod choinką. Niech ich kontent przyniesie Wam satysfakcję gwarantowaną albo zwrot pieniędzy. A w Nowym Roku wszystkiego najwyższej jakości. Niech wszystkie realizowane przez Was aktywności gwarantują doskonały rezultat za każdym razem.
Wersja tradycyjna
Zdrowych i radosnych Świąt, wielu trafionych prezentów pod choinką oraz wszystkiego najlepszego i wszelkiej pomyślności w nowym roku.
Przy okazji zachęcam do lektury wigilijnego artykułu sprzed kilku lat: Hej, kolęda…!.
Share on Facebook
Jestem nauczycielem języka polskiego w jednym z warszawskich liceów. Na tej stronie chcę dzielić się refleksjami dotyczącymi literatury, języka, edukacji, mediów. Nie zabraknie również tekstów mających na celu pomoc uczniom w zrozumieniu pewnych kwestii i zjawisk.

27 Gru 2013 o 20:38
I vis a vis, jak mawiają przy takich okazjach młodzi, wykształceni z dużych miast.